Nie zamkna, gdyz temat jest o innej tematyce, nie jest o rozwazaniach bytu trojkatow a o tym czy sie w takim czyms uczestniczylo czy tez nie i co sie o tym mysli.
Zauwfanie nie... Ale wzniecenie zazdrosci jest glowna przyczyna nie powstania takiego trojkatu Ja przykladem jestem, ze jak by mi dziewczyna zaproponowala trojkat to bym bez zastanowienia odmowil. Nie wazne czy bylby to trojkat z dwoch facetow i niej czy tez skladajacy sie z niej, "kolezanki" i mnie.
Wszystko podlega gustom, jednak ciekawi mnie po prostu, przedstawienie mężczyzny przed faktem, że zamiast alternatywy "koleżanki" pojawi się "kolega.". Ile z was wtedy rezygnuje.
Problemy robicie. Więcej luzu w życiu, ludzie! Zachowujecie się jak stare pryki. Osobiście powiem tak. Póki jestem młoda, mogę eksperymentować. Bo w wieku 40lat wątpię, bym się przełamała.
Każdy am inne podejście do tego, co nie oznacza, że jest się starym typem . A czterdziestka na karku wcale nie oznacza zaprzestanie eksperymentów, myślę, że jest nawet przeciwnie.