Strona 1 z 2

plastry anty

PostWysłany: 14 Sie 2008, 22:01
przez Jakub
jaka jest wasza opinia na temat nowatorskiej metody antykoncepcyjnej czyli plastrów?

Czy są wadliwe?, używa któraś z was?

plastry anty

PostWysłany: 15 Sie 2008, 00:49
przez Wyrafinowana
to nie dla mnie.

skutecznosc w stosunku do pigulek jest porownywalna i plusem jest to, ze omija watrobe, jednak moje przyzwyczajenia i wzgledy estetyczne przewazaja.

jak dla mnie plaster wyglada paskudnie i zapewne jak przy kazdym innym (chociazby opatrunkowym) bedzie sie na krancach przylepiac brud. w dodatku mam tendencje do bawienia sie plastrami (przy okazji bede milion razy sprawdzac czy na pewno dobrze sie trzyma) i wywoluja one u mnie uczucie swedzenia :/

plastry anty

PostWysłany: 15 Sie 2008, 16:36
przez cukinka :)
raczej nigdy nie zdecyduję się na tą formę antykoncepcji, przede wszytskim dlatego, że gdzieś w internecie czytałam , że taki plaster może spowodować , że zrobi się jakiś skrzep i to może prowadzić do śmeirci.
dokladnie nie pamiętam o co chodzi, ale byl przyklad , że wlasnie dziewczynie zabezpieczającej się zrobil się ten skrzep i umarla, a to juz jest dla mnie wystarczający powod by odstawić tą formę antykoncepcji.

plastry anty

PostWysłany: 15 Sie 2008, 16:55
przez Wyrafinowana
cukinka :), zarowno tabletki i plastry anty zwiekszaja ryzyko powiklan przy chorobie zakrzepowo-zatorowej (i wlasnie ona objawia sie skrzepami i zatorami w zylach, ktore moga potem zawedrowac w strone wiekszych organow). wiec moze o to chodzilo?

plastry anty

PostWysłany: 15 Sie 2008, 17:42
przez cukinka :)
Wyrafinowana chodziło mi o ten artykuł:

Kiedy rodzice 14-letniej Alycii zorientowali się, że ich córka jest aktywna
seksualnie, zrobili to, co współczesna kultura wręcz nakazuje rodzicom –
zalecili dziewczynce korzystanie z antykoncepcji. Wybrali popularne plastry
antykoncepcyjne.

Dziewczynka zmarła. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną zgonu był skrzep w
naczyniach krwionośnych przechodzących przez miednicę mniejszą. Skrzep utworzył
się na skutek zastosowania u dziecka syntetycznych hormonów. Rodzice wytoczyli
producentowi plastrów proces. Domagają się m.in. sądowego nakazu wycofaniu z
rynku produktu, który uśmiercił ich córkę.

Według danych przedstawionych przez Food and Drug Administration (FDA -
amerykańska agencja ds. kontroli żywności i leków), plastry antykoncepcyjne, od
czasu ich wprowadzenia na rynek w USA (2002 r.) spowodowały śmierć 17 młodych
kobiet w wieku 17 – 30 lat.

We wrześniu 2004 r., badania przeprowadzone przez FDA ujawniły aż 21 groźnych
dla życia skutków ubocznych stosowania plastrów z hormonami płciowymi. Wśród
powikłań wymieniono m.in. zakrzepicę, udar mózgu, zawał mięśnia sercowego.

Rodzice zmarłej nastolatki oskarżają firmę farmaceutyczną o celowe ukrywanie
przed pacjentami niekorzystnych informacji pochodzących z ich własnych badań
klinicznych oraz ustaleń FDA.

Alicia jest najmłodszą w USA ofiarą plastrów antyoncepcyjnych. Jej matka
powiedziała dziennikarzom gazety „La Crosse Tribune”: „Może uda się uratować
czyjeś życie, jeśli ludzie dowiedzą się, co się stało mojej córce.”

Produkująca plasty firma Ortho-McNeil zgodziła się wzmocnić ostrzeżenia dla
pacjentek, umieszczone na ulotce dołączanej do plastrów. Mają tam się znaleźć
informacje o zagrażających zdrowiu i życiu powikłaniach. Firma przyznała, że
plastry powodują dostanie się do organizmu kobiety 60% więcej estrogenów, niż w
czasie używania antykoncepcji hormonalnej w formie pigułek.

Nadmiar estrogenów, zwłaszcza syntetycznych, we krwi sprzyja zatorom żylnym,
udarom, zawałom, nowotworom piersi i chorobie nowotworowej narządów
rozrodczych.

[Za: LifeSiteNews.com – 21.11.2005 r.]

Materiał źródłowy:
H.White, “Parents Sue After 14-Year-Old Daughter Died with Birth Control
Patch” - www.freerepublic.com/focus/f-news/1529084/posts

plastry anty

PostWysłany: 15 Sie 2008, 20:26
przez Mendoxes
Szczerze nigdy się z tym nie spotkałem na żywo ale cóż świat idzie do przodu, chyba nie jest to wygodna metoda antykoncepcji a do tego widoczna przez otoczenie czasem.

plastry anty

PostWysłany: 23 Sie 2008, 19:38
przez monikaa
Próbowałam, aczkolwiek to nie dla mnie. Przyklejałam na pośladek, niby się trzymał, ale przy każdym ruchu bałam się, czy przypadkiem nie zleci. Zostaję przy prezerwatywach mimo wszystko ;)

plastry anty

PostWysłany: 25 Sie 2008, 17:25
przez wind_of_hope
Zastanawiałam się nad tą formą,ale miałam solidne wątpliwości. Że się odklei,że nie do końca zabezpieczy i zajdę w ciążę, poza tym po co pokazywać światu ten plasterek? A po tym,co napisała cukinka:) przekonałam się,że na pewno tego nie chce. Za dużo stresu by było.

plastry anty

PostWysłany: 26 Sie 2008, 21:50
przez mystery
Używałam plastrów Evra przez chyba..3-4 miesiące(cykle).Miłam odciazac wątrobe, miało być wygodnie.
Okazało się że jestem uczulona na ten klej :D miałam takie śliczne kwadratowe, różowe ślady na tyłku, brzuchu, łopatce. Na ramionach się nie robiły ale raczej nie czułam się dobrze mając je tak na widoku.
odklejały się, moje ukochane czarne ubrania zostawiały na brzegach ślady...
Fantastyczne było to ze nie musiałam codziennie łykac tabletek ale... wróciłam do nich i więcej na nie nie narzekam. Niby inne plastry mogły miec inny rodzaj kleju, miałam jeszcze ewentualnie eksperymentować.. ale jest ołkej jak jest.

Re: plastry anty

PostWysłany: 30 Sie 2008, 10:01
przez Jakub
mystery napisał(a):Używałam plastrów Evra przez chyba..3-4 miesiące(cykle).Miłam odciazac wątrobe, miało być wygodnie.
Okazało się że jestem uczulona na ten klej :D miałam takie śliczne kwadratowe, różowe ślady na tyłku, brzuchu, łopatce. Na ramionach się nie robiły ale raczej nie czułam się dobrze mając je tak na widoku.
odklejały się, moje ukochane czarne ubrania zostawiały na brzegach ślady...
Fantastyczne było to ze nie musiałam codziennie łykac tabletek ale... wróciłam do nich i więcej na nie nie narzekam. Niby inne plastry mogły miec inny rodzaj kleju, miałam jeszcze ewentualnie eksperymentować.. ale jest ołkej jak jest.



ale przyklejalność i ryzyko odklejenia w skali szkolnej jak byś określiła?: